Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 202 798 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


dlaczego odszedłeś

piątek, 09 października 2009 13:05
nie mam sił, żeby pisać narazie dalej....
jak do tej pory , pisałam bez worda...i wszystko mi znikało..!!!
tyle pracy i na nic..!!!!
Podziel się
oceń
1
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

mój syn

niedziela, 31 maja 2009 22:09

  STRONA W PRZEBUDOWIE........
MÓJ SYN MARIUSZ URODZIŁ SIĘ 21 STYCZNIA , W DZIEŃ BABCI.





BYL DZIECKIEM BARDZO SPOKOJNYM ,CICHUTKIM I WESOŁYM.
JAKO MAŁE DZIECKO NIE SPRAWIAŁ WOGÓLE KŁOPOTÓW,MIAŁ ZAWSZE APETYT I CO NAJWAZNIEJSZE NIE CHOROWAŁ..!!!MARIUSZEK URODZIŁ SIĘ JAKO DRUGIE DZIECKO,GRZEGORZ JEST STARSZY O 2 LATA. MMARIUSZ JAKO MŁODSZY ZAWSZE MIAŁ SPECJALNE WZGLĘDY.I OCZYWIŚCIE UMIAŁ TO WYKORZYSTYWAĆ.JAK WSPOMNIAŁAM BYŁ ZAWSZE UŚMIECHNIĘTY,RZADKO KIEDY PŁAKAŁ. 
JAKO  DZIEWIĘCIOLATEK ZAPISALISMY GO DO KLUBU SPORTOWEGO DO REMBERTOWA,GDZIE TRENOWAŁ
.

PIŁKĘ NOŻNĄ. ODNOSIŁ SUKCESY,MAM SCHOWANE JEGO DYPLOMY,STATUETKI.
RAZEM ZE SWOJA DRUŻYNĄ WYGRALI TURNIEJ O ZŁOTĄ PIŁKĘ. NA PAMIĄTKĘ  DOSTAŁ KSIĄŻKĘ OD
LEGENDARNEGO TRENERA KAZIMIERZA GÓRSKIEGO Z JEGO AUTOGRAFEM...!!!!
MARIUSZ PRZECHOWYWAŁ TO JAK RELIKWIĘ. TERAZ JA KONTUNUJĘ.
JAKO MŁODZIENIEC ,BYŁ SZALENIE LUBIANY,MIAŁ MNÓSTWO PRZYJACIÓŁ.
BYŁ ZAWSZE LOJALNY I  BARDZO KOLEŻEŃSKI.
NIE SPRAWIAŁ NAM WIĘKSZYCH KŁOPOTÓW , MIAŁ TWARZ ANIOŁKA I ZAWSZE TYM WYGRYWAŁ..!!!!
NIGDY , PRZENIGDY NIE PRZESZŁO MI PRZEZ MYŚL ,ŻE MARIUSZEK ODEJDZIE Z TEGO SWIATA..!!!!
LECZ TAK SIE STAŁO ,ZABRAKLO MU 8 DNI DO 24-YCH  URODZIN.
TERAZ TYLKO MOGĘ GDYBAC CO BY BYŁO GDYBY..????
NIE MOGĘ POGODZIĆ SIE Z JEGO SMIERCIĄ..!!!
DZIECINSTWO MINĘŁO BEZ PROBLEMÓW,PÓĆNIEJ RÓWNIEŻ NIE SPRAWIAŁ KŁOPOTÓW.
W MAJU 2006 , MARIUSZEK ŻLE SIĘ POCZUŁ, BYŁ SŁABY,MROCZKI PRZED OCZAMI.....CIĘŻKI ODDECH,PUCHNIĘCIE,
WYSTĄPIENIE ŻYŁ NA KLATCE PIERSIOWEJ,OGÓLNE OSŁABIENIE.
BADANIA W SZPITALU NA PŁOCKIEJ W WARSZAWIE, .........ROZPOZNANIE.....ZESPÓŁ ŻYŁY GŁÓWNEJ.GÓRNEJ
I POSZERZENIE GÓRNEGO ŚRÓDPIERSIA,OBECNOŚĆ NIEPRAWIDŁOWEJ MASY WĘZŁÓW CHŁONNYCH I WSKAZANA KONSULTACJA TORAKOCHRURGICZNA W CELU MEDIASTINOKOPII.....UF.....NIE WIELE MI TO MÓWIŁO....ALE   ....
PODEJRZEWAŁAM ZE MOGĄ BYĆ KŁOPOTY...!!!!
PO NAMOWACH ,MARIUSZ POSZEDŁ DO SZPITALA, W CELU DALSZYCH BADAŃ,.
MĘCZYLI GO KILKA DNI,WRESZCIE ZDECYDOWALI -NOWOTWÓR...!!!!...RAK.....!!!!!
MARIUSZ PŁAKAŁ , MY RAZEM Z NIM....... NIE WIEM JAK DŁUGO  TO TRWAŁO..????
KONIECZNA BYŁA MEDIASTINOSKOPIA-CZYLI BIOPSJA, POBRANIE WYCINKA DO BADAŃ.
 W TYM CELU,MUSIELI MARIUSZKOWI OTWORZYĆ W DWÓCH MIEJSCACH KLATKĘ PIERSIOWĄ.
ZABIEG BYŁ W PEŁNEJ NARKOZIE,TRWAŁ PONAD 4 GODZINY-WIEKI...!!!
PÓŹNIEJ BYL NA OJOMIE.....PO KILKU GODZINACH DOPIERO DOTARŁ NA SALĘ POOPERACYJNĄ.
JA W TYM CZASIE ,WYPALIŁAM PACZKĘ PAPIEROSÓW I WYPIŁAM 26 KAW Z AUTOMATU.
NIE WIEDZIAŁAM CZY WOGÓLE ŻYJĘ...!!!!CZY MI SIĘ TO ŚNI...!!!!
MARIUSZ CZUJE SIĘ DOBRZE,SZYBKO DO SIEBIE DOCHODZI.
CZEKAMY NA WYNIKI BIOPSJI-14 DNI...!!!!!!STRASZNIE DŁUŻYŁ SIĘ TEN CZAS.
POJECHAŁAM PO WYNIKI-ROZPOZNANIE: CHŁONIAK LIMFOBLASTYCZNY,ODMIANA BIAŁACZKI..!!!!
.............NIE WIEDZIAŁAM JAK MAM TĘ WIADOMOŚĆ PRZEKAZAĆ MARIUSZOWI..........!!!!!
W PIERWSZEJ CHWILI BYŁ ZŁY, NA WSZYSTKO, NIE WIERZYŁ, PÓŹNIEJ ....PŁAKAŁ...A ,MY RAZEM  Z NIM..!!!
ZAWIOZŁAM  WYNIKI  BIOPSJI DO KLINIKI NA URSYNÓW DO INSTYTUTU HEMATOLOGII I TRANSFUZJOLOGII.
ZDECYDOWANO SIĘ MARIUSZKA PRZYJĄĆ ZA 2 TYGODNIE.
ALE, NIESTETY MARIUSZEK ŹLE SIĘ CZUŁ,KŁOPOTY PRZY ODDYCHANIU,I OMDLENIA.
RANO, STRACIŁ PRZYTOMNOŚĆ, NIE ZWLEKAJĄC WEZWAŁAM POGOTOWIE.
LECZ,MARIUSZ ODMÓWIL ZAWIEZIENIA DO SZPITALA.PONIEWAŻ LEKARZ Z KARETKI NIE MÓGŁ GO ZAWIEŹĆ NA URSYNÓW, TYLKO DO NAJBLIŻSZEGO REJONOWEGO.
POJECHALIŚMY SAMI NA IZBĘ PRZYJĘĆ NA URSYNÓW.CZEKAJĄC NA LEKARZA MARIUSZ SIĘ MNIE SPYTAŁ:
-MAMO,CZY TO TEN RAK JUŻ....TAK  SZYBKO..????
ZAPOMNIAŁAM JĘZYKA W GĘBIE...!!!! -NIE...SYNECZKU,NIE....!!!! TYLKO NA TYLE BYŁO MNIE STAĆ..!!!
PIERWSZEGO DNIA ,ODRAZU PO BADANIACH PODANO MU PIERWSZY CYKL CHEMII.
ZADZWONIŁ DO MNIE I POWIEDZIAŁ: MAMO,DALI MI CHEMIĘ JUŻ.!!! DOBRZE SIĘ CZUJĘ...!!!!
PŁAKAŁAM,CIESZYŁAM SIĘ,MARTWIŁAM, WYŁAM  - WSZYSTKO NARAZ..!!!
PO KILKU DNIACH MARIUSZ OPUŚCIL KLINIKĘ. DALSZE LECZENIE NA DOCHODNE.


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (5) | dodaj komentarz

DLA MARIUSZKA

poniedziałek, 30 marca 2009 20:14

CZASEM   ODCHODZĄ   NASZE  ANIOŁY........
 I  MAGLE  W  MIEJSCU  STAJE  CZAS......
A, Z  NIMI  CZĄSTKA  NAS  ODCHODZI
I  WIELKI  SMUTEK  MARSZCZY  TWARZ....

CZASEM  NA  CHWILĘ  GAŚNIE  SŁOŃCE...
DUSZĘ WYPEŁNIA  GĘSTY  MROK....
NIKNĄ NADZIEJE  I  MARZENIA....
I  W   PUSTCE  GINIE  TĘSKNY  WZROK...

LECZ , ONI  CIĄGLE  ŻYWI...
NADAL  WYTRWALE  SĄ  WŚRÓD   NAS..
ICH  DUSZE  PRZY  NAS  POZOSTAŁY,
TYLKO  ICH  CIALA  ZABRAŁ  CZAS...

mama śp.weroniki

serceserceserceserceserceserceserceserceserce

NA  RÓWNI  Z  ŻEBRAKIEM  SĄ  MOJE  MARZENIA....
ON , PROSI  O  POMOC...
JA ,  O  WSPOMNIENIA....
........BO  ,  TYLKO  ONE  MI  POZOSTAŁY........
.......BO ,  PRAGNE  PAMIETAĆ ,  MÓJ  ANIELE...
......BO ,  CHCĘ  PAMIĘTAĆ , WSZYSTKO  I  WSZĘDZIE.....
.....BO ,  PRZECIEŻ ,  BYŁEŚ...JESTEŚ  I  ......I   BĘDZIESZ...

NA  ZAWSZE  ,KOCHANY ,BĘDZIESZ  W  MOJEJ  PAMIĘCI!!!!!
STRASZNIE  TĘSKNIĘ  ZA  TOBĄ!!!!

twoja na  wieki  mamuniaserce


@)-->-->--serce@)-->-->--

JESTEŚ....CHOĆ CIĘ NIE MA!

JESTEŚ JAK MGŁA,KTÓREJ DOTYKAM....

A, TA ROZPŁYWA SIĘ..........

JESTEŚ JAK TEN BIAŁY PUCH NA BŁĘKICIE NIEBA

DO KTÓREGO DALEKO NAM.................

JESTEŚ JAK WIATR,KTÓRY NIESIE PIĘKNE WSPOMNIENIA

I  NAGLE......................UMILKŁ............

JESTEŚ JAK SEN NIEWINNY,DZIECIĘCY, KTÓRY

ODLEGŁY JEST NIEOSIĄGALNY................

JESTEŚ.............CHOĆ CIĘ NIE  MA..........

    mama Kseni Bezat(*)



@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--

NIE , MYŚLĘ  O MARIUSZKU , ŻE ODSZEDŁ!!!!!!!

JEGO PODRÓŻ DOPIERO SIĘ  ROZPOCZĘŁA!!!!!!!

Ż Y C I  E -- TO  TAK  WIELE  MIEJSC

A ,  ZIEMIA  JEST  JEDNYM  Z  NICH

I  MYŚLĘ  O  MARIUSZKU , ŻE  ŻYJE!!!!!!!!!

W  SERCACH  TYCH , KTÓRYCH  DOTKNĄŁ!!!!!

BO  NIC , CO  KOCHANE ,  NIE  GINIE!!!!!!!

NIGDY!!!!!!!

-- A  ,  MARIUSZEK !  KOCHANY  BYŁ ,     B A R D Z O!!


 serceMARIUSZKU!!!!!   

KOCHAĆ  CIĘ  BYŁO  ŁATWO,

ZAPOMNIEĆ.............NIEMOŻLIWE!!!!!!!!!!!!!!


Podziel się
oceń
1
2

komentarze (5) | dodaj komentarz

WIERSZE DLA MARIUSZKA

poniedziałek, 30 marca 2009 19:53

ŚMIERC  ZDUSIŁA  ISKRY   ŻYCIA.....
KTÓRE  MIAŁY WNET  ZAPŁONĄĆ.... 
ONA  PRZYSZŁA  NIESPODZIEWANIE , 
NAKAZAŁA  NAM  ZATONĄĆ... 
...W  MORZY  ŁEZ  I  W  BÓLU...
SKRADŁA  RADOŚĆ...DAŁA  ROZPACZ , 
CIOS  ZADAŁA...
ZA  WCZEŚNIE  I  ZA  SZYBKO , I  ZBYT  NAGLE 
TO  SIĘ  STAŁO....    
mama weroniki 
 1994r.

POWIEDZ, MARIUSZKU, JAK TAM JEST?
NO WIESZ,TAM GDZIE JESTEŚ TERAZ!
CZY TAK JAK MÓWIĄ,WSZYSTKO MASZ?
I NIC TAM NIE BOLI I NIE DOSKWIERA?

POWIEDZ,MARIUSZKU,JAK TAM JEST?
CZY SĄ TAM ŁĄKI WIECZNIE KWITNĄCE?
CZY TAK JAK MÓWIĄ NIKT TAM NIE PŁACZE?
I ZAWSZE TAM DLA WAS ŚWIECI SŁOŃCE?

POWIEDZ,MARIUSZKU,JAK TAM JEST?
NO WIESZ,TAM GDZIE JESTEŚ TERAZ!
BO W KOŃCU PRZECIEŻ,KAŻDY Z NAS
PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ SIĘ TAM WYBIERA!

ZAWSE BĘDZIESZ W NASZYCH SERCACH!!!
TWOJA NA WIEKI  MAMUNIA!!serceserceserce
                                                                                                                                                                                                                           


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 30 sierpnia 2016

Licznik odwiedzin:  4 610  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

WSPOMNIENIA

Statystyki

Odwiedziny: 4610
Wpisy
  • liczba: 5
Bloog istnieje od: 2715 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl